Już sam początek sprawił, że myślałam, że książka będzie przewidywalna. Znaczy... była, ale nie aż tak mocno. Przede wszystkim z rzeczy na plus, główna bohaterka nie jest typową główną bohaterką z jaką zazwyczaj się spotykamy. Ma nadwagę i duży problem z akceptacją swojego ciała dodatkowo napędzany przez matkę, której nie umie się postawić. Małymi krokami, ale z czasem się to zmienia. Tej próby samoakceptacji jest tak dużo, że momentami przebija nawet wątek o wampirach.
Jeśli chodzi o tematykę to Cała Wieczność nie wnosi nic nowego. Wiedzę o wampirach główna bohaterka – Lily i jej przyjaciółka czerpią z popkultury co bywa nieco irytujące. Mamy też sztampowy dość motyw młodej dziewczyny, która przez przypadek zmienia się w wampira i stara się kontrolować swój głód oraz 400-stu letniego wampira, który nikogo tak mocno nie kochał i ogólnie to trochę nie ogarnia w życie.
Ogólnie na plus, przyjemnie się czytało i było sporo śmiesznych momentów. Lekka komedia romantyczna, gdzie jakimś cudem wątek fantastyczny został zepchnięty daleko na drugi plan.
Autor: Gloria Duke
Tytuł: Cała wieczność
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz